Co zjeść w Zakopanem? Kuchnia podhalańska bez ściemy

2026-09-24

Co warto zjeść w Zakopanem?

Trzy rzeczy, po które sięgnij najpierw: kwaśnica (zupa na kiszonej kapuście i wędzonym mięsie), moskole (placki ziemniaczane pieczone na blasze, podawane z masłem czosnkowym) i bundz - młody, łagodny ser owczy, który nie ma nic wspólnego z grillowanym oscypkiem z deptaka.

Oscypek: jak odróżnić prawdziwy

Prawdziwy oscypek jest wyrobem sezonowym - powstaje od maja do września, gdy owce są na halach. Ma chronioną nazwę, charakterystyczny wrzecionowaty kształt i tłoczony wzór. To, co sprzedaje się na Krupówkach przez cały rok z grilla i żurawiną, to najczęściej gołka lub ser krowi. Nie jest to oszustwo, ale też nie jest to oscypek.

Kwaśnica

Zupa na kwaśnej kapuście, gotowana na wędzonym mięsie, zwykle na żeberkach lub baranim karczku. Gęsta, kwaśna, rozgrzewająca. To danie, po którym najłatwiej ocenić karczmę - dobra kwaśnica nie potrzebuje dodatków.

Moskole

Placki z gotowanych ziemniaków pieczone na suchej blasze. Podawane z masłem, czosnkiem albo bryndzą. Proste, tanie i autentyczne - jeśli w karcie są moskole, to dobry znak.

Czego unikać

Na głównym odcinku Krupówek ceny są najwyższe, a jakość bywa przypadkowa. Wystarczy zejść jedną przecznicę w bok, żeby trafić na miejsca, w których jada się taniej i lepiej. Zasada jest prosta: im krótsza karta, tym większa szansa, że kuchnia gotuje, a nie odgrzewa.

Gotowanie u siebie

Nasze apartamenty mają w pełni wyposażone kuchnie, a targ pod Gubałówką i lokalne sklepy to dobre miejsca na bundz, wędzonkę i kiszoną kapustę. Kwaśnica ugotowana samodzielnie z podhalańskich składników wychodzi taniej niż dwie porcje w karczmie - i zwykle lepiej.